wystawy

wtorek, 20 października 2015

W niedzielę 18 października wybraliśmy się na XXIV Podkarpacką Wystawę Psów Rasowych w Jaśle, organizowaną przez oddział ZKwP w Krośnie. Początkowo miał jechać tylko Misha, ale okazało się, że dla interchampionów są spore zniżki i tak zgłosiłam - po 3 latach przerwy - Syriusza, płacąc za dwa psy 70zł. Na wystawę pojechaliśmy w towarzystwie Moniki i Dastana z hodowli Trofeum.

Terenem wystawy okazał się spory stadion. Niestety było błoto, ale to bardziej wina pogody - i tak dobrze, że nie było śniegu ani bardzo niskiej temperatury. Miejsce wystawy w porządku, ringi spore, były też miejsca gdzie można było z psem swobodnie pobawić się czy pospacerować czekając na swoją kolej.

jaso_001

Pierwszy na ringu wystawiał się Syriusz u sędziny Marioli Semik. W ruchu pokazał się super, stał troszkę gorzej - ciężko mu się ładnie wyciągnąć gdy jest mu zimno. Był bezkonkurencyjny, otrzymał ocenę doskonałą, lokatę I, CWC i BOB (Zwycięstwo Rasy). Nie można było mu nic zarzucić pod względem zachowania, w końcu to wystawowy piesek.

jaso_025

Misha... obszczekał sędziego :P i niekoniecznie chciał się dać dotknąć. Otrzymał ocenę wybitnie obiecującą, lokatę I i tytuł Najlepszego Młodszego Szczenięcia w Rasie - ale sędzia podkreślił, że taka taryfa ulgowa to tylko w klasie szczeniąt i że mam poćwiczyć. Czy ćwiczyłam? Tak, ale jakoś zazwyczaj z kobietami lub dziewczynami... ale już mamy plany na ćwiczenie z facetami, podzielę się na pewno rezultatami! Oceniał nas Ireneusz Picheta.

jaso_076

Czekaliśmy więc na finały, na które wyszło trochę słoneczka! Mudi bardzo grzecznie pokazał się w ringu honorowym, jednak nie został zauważony :P. Natomiast Syriusz ślicznie pobiegł, ustawił się ładniej niż podczas indywidualnej oceny - bo zrobiło się cieplej i... wywalczył BEST OF GROUP III! Czyli wśród psiaków z grupy V FCI zajął 3 miejsce :) Powrót na wystawowe ringi w dobrym stylu miał mój łysolek.

jaso_099

jaso_092

 

Niestety, oddział Krosno nie postarał się z nagrodami... poniżej nagrody z BEST OF GROUP - moim zdaniem zbyt skromne... nie było też żadnej nagrody za BOB. Był to jedyny niesmak na tej wystawie. Syriusz za swoje 3 miejsce na finałach dostał malutką filiżankę - którą można uznać za uroczą, ale np. te lampiony (?) za I miejsce moim zdaniem wyglądają kiczowato. Trochę wstyd przed wystawcami z Czech i Słowacji, którzy przyjechali do Polski. Ja wiem, że wystawa była tania, ale czy za BOB nie dało się chociaż załatwić próbek karm od sponsorów? Ring finałowy wyglądał pod tym względem bardzo skromnie.

yyy

Nasz zaprzyjaźniony Dastan miał bardzo fajny debiut - Najepszy Junior w Rasie i BOB! Gratulujemy :) A Misha po wszystkim bardzo chętnie ganiał się i bawił z owczarkiem szetlandzkim.

jaso_062

Warto też wspomnieć, że mudik potrafił się ładnie skupić wśród rozproszeń, szarpać, biegać za piłką, wykonywać komendy - nie zawiodłam się na nim pod tym względem. Wystawę zaliczam do udanych :)

jaso_078

PS. Jeśli podoba wam się Misha, bardzo prosimy o głowy w konkursie FERA.PL. Należy wejśc w link: http://www.psyczykoty.pl/glosuj/pokaz/561be96ce3ba9670368b4588 , kliknąć "daj głos" - a potem potwierdzić swój wybór z maila. Głosować można codziennie. Będziemy wdzięczni za każdy głos!

piątek, 25 września 2015

20.09 wybraliśmy się na Klubową Wystawę Ras Pasterskich Niepolskich. Jechaliśmy z Klaudią i Kluską - a mudików zgłoszonych było aż 3, bo jeszcze weteranka Kali (Irhaberki BUBOS BANKA).

ty

Teren wystawy był nawet fajny, ale podłoże na naszym ringu składało się z wielu nierówności i "kopców kreta", więc Misha zamiast biegać postanowił sobie głównie poskakać wesoło :) dlatego tym razem niestety, przegraliśmy porównanie. Nasz wynik to ocena wybitnie obiecująca, lokata 1. Sędziował pan Grzegorz Robak, który powiedział, że oby dwa szczeniaczki są ładne ale suczka lepiej się pokazała. No cóż, bywa :) Przed kolejną wystawą muszę go chyba jeszcze bardziej zmęczyć żeby miał trochę mniej energii.

po

Zostaliśmy na finały, gdzie Kluska pokazała się bardzo ładnie, ale niestety, nie została zauważona.

Ale za to trenował sztuczki i był w stanie skupić się po środku wystawy, czyli w dość dużych rozproszeniach. No i udało się nam zrobić wspólną fotkę trzech mudików!

tya

Od lewej: Arnyek of the Sporty Heroes "Misha" | Csodavirag OVATOS "Kluska" | Irhaberki BUBOS BANKA "Kali"

niedziela, 13 września 2015

Na debiut wystawowy Mishy wybrałam 55 Krajową Wystawę Psów Rasowych w Świętochłowicach, organizowaną przez oddział ZKwP w Chorzowie. Śląskie wystawy są niedaleko nas, więc to świetna okazja na socjalizację. Misha wystawiał się w klasie młodszych szczeniat.

chorzow_15_077

 Co do organizacji wystawy - nie ma się do czego przyczepić. Ringi były spore, dużo miejsca na rozłożenie namiotów, ale jednocześnie dało się poruszać pomiędzy ringami. Trochę brakowało cienia na terenie, ale nam udało się schować za bannerami koło trybun. Przynajmniej schowliśmy tam klatkę - najważniejsze, żeby pies miał cień, człowiek jakoś przeżyje :)
Misha na początku był szczekliwy, bardzo pobudzony - ale po chwili już zachowywał się w porządku. Poćwiczył sobie rano wystawianie, biegał wśród innych psów i był grzeczny. Bardzo mnie cieszy, że zostawał grzecznie w klatce - potem, gdy trochę się zmęczył, nawet sam do niej wchodził.
r3r
Mudiki oceniał sędzia z Francji - Emmanuel Yannakis. Przed nami szło kilka ras, które oceniał bardzo długo, nawet 20 minut (sic!) jednego psa. Czekaliśmy więc dosyć długo na swoją kolej - ale pomyślałam sobie, że może przynajmniej dostanę wyczerpujący opis...

Weszłam na ring, chcę ustawiać Mishę i słyszę, że mam schować smaczki i nie wabić go ręką... wiem, że niektórzy sędziowie nie lubią "wabików", ale w klasie młodszych szczeniąt? No cóż, mudik jakoś tam stał sobie jak pisano mu ocenę. Sędzia tylko raz go dotknął. Nie sprawdził zgryzu, więc nawet nie mieliśmy jak tego poćwiczyć... kółeczko - Misha ze dwa razy podskoczył, ale ogółem nie było tragedii. Po kółeczku werdykt -  ocena wybitnie obiecująca, czekać na porównanie. Bo - uwaga - konkurencja była! Drugim mudikiem była zaprzyjaźniona Kluska (Csodavirág ÓVATOS).
33r3
Po ocenie suczki weszliśmy na porównanie... i było to najdziwniejsze porównanie, na jakim byłam. Ustawiłyśmy psiaki, ale sędzia prawie na nie nie spojrzał... po chwili dowiedziałam się, że Misha wygrał. Nawet nie pobiegliśmy kółeczka razem... w karcie oceny dosłownie kilka słów, że wszystko ma doskonałe. Kluska prawie taki sam opis... Więc ostateczny rezultat - ocena wybitnie obiecująca, lokata 1, Najlepsze Młodsze Szczenię w Rasie.

Po ocenie mudiki... oczywiście musiały się pobawić! :) To była najlepsza nagroda, fajniejsza nawet niż smakołyki!
Czekaliśmy na finały - wyszło na nie ponad 30 młodszych szczeniaków najróżniejszych ras. Misha trochę się zawąchał na ringu honorowym, więc idealnie nie było :) za to bardzo długo wytrzymał stojąc, nawet potrafił zignorować szczekającego za nami psa. Oczywiście nie został zauważony :)
To co chcieliśmy osiągnąć - czyli socjalizację :) oraz ocenę wybitnie obiecującą udało nam się osiągnąć. Za tydzień będziemy walczyć na Klubowej Wystawie Psów Pasterskich Niepolskich w Bełchatowie, zobaczymy jak tam mudiczek się zachowa, ale jestem pozytywnie nastawiona!
No i pierwsze trofeum mamy! Fajnie, że oddział zafundował też nagrody dla klas szczenięcych (nie jest to obowiązek organizatorów). Uważam, że to bardzo zachęcające dla początkujących wystawców i debiutantów.
roz
Tak jeszcze dodam, że wystawiałam też goldena retrievera - Prince Niebiański Golden czyli Maksiu był bardzo grzeczny, jednak wymagający sędzia z Norwegii przyznał mu ocenę obiecującą. Jeśli ktoś z naszych czytelników potrzebuje pomocy przy wystawianiu psa, odsyłam tutaj.
y5yy5