niedziela, 06 listopada 2016

Czym żywisz swojego psa? Suchą karmą? BARFem? Gotowanym mięsem? Dzięki plebiscytowi Top For Dog 2016 usłyszeliśmy o firmie, która oferuje naszym podopiecznym mięsne dania!

Psiedania.pl to firma oferująca gotowe posiłki dla psów. Ich skład podobny jest do tego, co zwykle dostają psiaki żywione tzw gotowanym jedzeniem. Pakowane są w formie mrożonek i po rozmrożeniu są gotowe do spożycia przez psiaki. Ważną cechą Psich Dań jest to, że można bez problemu rozmrozić je w kuchence mikrofalowej czy garnku z ciepłą wodą. Dzięki temu czas przygotowania posiłku to zaledwie kilka minut.

Jedzenie pakowane jest w porcje po 300g. Dostępne są trzy smaki.

Z DROBIEM

Skład: pierś z kurczaka, podroby kurczak, ryż, marchew, jabłko, seler, szpinak, gruszka, olej kokosowy

Cena: od 7zł/300g

Z WOŁOWINĄ

Skład: 50% mięso wołowe, 20% ryż, 30% burak, marchew, szpinak, gruszka, oleje

Cena: od 9zł/300g

WOŁOWO-DROBIOWE

Skład: 50% mięso drobiowe, mięso wołowe, 20% makaron, 30% słodkie ziemniaki, zielony groszek, pietruszka korzeń, seler korzeń, oleje

Cena: od 8zł/300g

Jeśli chodzi o składy to minusem jest to, że nie jest dokładnie podane z jakich partii kurczaka czy krowy jest robiona porcja. Plusem jednak jest duża różnorodność warzyw, moim zdaniem większa, niż przeciętnie stosowana w domowych posiłkach. Proporcje moim zdaniem prawidłowe dla psiaka, który nie potrzebuje żadnej specjalnej diety.

Po rozmrożeniu i otwarciu Psiego Dania wygląda i pachnie standardowo, jak gotowane mięso. Ten zapach zawsze sprowadzał moje psy do kuchni ;) Nie chcąc zmieniać na szybko diety moich psiaków podawałam Psie Dania jako dodatek. Cała trójka jadła wszystkie smaki bardzo chętnie, nie było też żadnych problemów żołądkowych. Dzięki przebywaniu w jednej mrożonce, warzywa nasiąkają zapachem mięsa i zostają zjedzone razem z resztą dania, podczas gdy przy ręcznie gotowanych posiłkach warzywa często pozostają nietknięte.

Na opakowaniu nie ma dawkowania a jedynie zalecenie, żeby podawać jedzenie adekwatnie do aktywności psa. W razie wątpliwości należy skontaktować się z firmą lub odwiedzić stronę internetową. Na psiedania.pl znajdziemy parę wskazówek co do tego, jakie porcje powinny dostawać psiaki jakiej wagi (Syriusz i Misha - 300g dziennie, Chrupek - 400g). Podoba mi się jednak opcja konsultacji - żadna tabelka nie jest idealna, a z poradami od pracowników firmy powinniśmy być w stanie dobrze zbalansować dietę naszego psiaka.

Przez stronkę można zamówić zapas tygodniowy lub miesięczny z darmową dostawą. Psie Dania przyjeżdżają zamrożone do klienta. Minus tej opcji to fakt, że każde zamówienie musimy sobie dobrze zaplanować, bo jeśli nie uda nam się odebrać paczki na czas to jedzenie prawdopodobnie rozmrozi się lub nawet zepsuje.

Moim zdaniem Psie Dania są fajną alternatywą dla gotowanego jedzenia - pozwalają nam zaoszczędzić czas na przygotowanie posiłków, można też łatwo je przetransportować (o ile transport nie jest na tyle długi, żeby się rozmroziły).

Recenzja Psich Dań w pigułce:

Minusy:

- nie podano, z jakich dokładnie części kurczaka czy krowy przygotowany jest posiłek

- zamawianie wymaga starannego planowania - paczka odebrana zbyt późno to rozmrożone mięso

Plusy:

+ zbalansowany skład

+ szybkie przygotowanie posiłku

+ różnorodne dodatki

+ ułatwia podawanie psom warzyw

+ alternatywa dla gotowanego jedzenia

+ smakowity posiłek dla psiaków

+ brak negatywnych skutków podawania

Jeśli jesteście ciekawi produktu, obecnie na stronie http://www.psiedania.pl/ dostępny jest rabat 50% na pierwsze zamówienie. Promocja obowiązuje do końca jesieni.

sobota, 05 listopada 2016

 28 października był dniem rozpoczynający mój długi weekend, nie mogło więc zabraknąć wyjazdu! Od razu po zajęciach na uczelni wsiedliśmy w auto i pojechaliśmy do naszych najbliższych sąsiadów. Oczywiście wyjazd był ściśle powiązany z agility, jak to u nas bywa!

Centrum Chrastavy

Zawody zaczynały się w piątek rano, jednak ja zgłosiłam się na dwa dni. W Chrastavie byliśmy dopiero w piątek wieczorem. Spaliśmy w pensjonacie Gloria. Pokój był całkiem spory i mieliśmy aneks kuchenny. Pensjonat na plus chociaż trochę drogi. Mieliśmy dodatkowe łóżko z czego Syriusz był wyjątkowo zadowolony ;)

Hala, w której odbywały się przebiegi, nie była ogrzewana. Podłoże piaskowe, jak typowy obiekt koło stajni. Jednak obok była restauracja, z oknami na halę. Dzięki temu mogliśmy trochę ogrzać Syriuszka w środku ;) Okolica natomiast przepiękna - góry, łąki... nic tylko spacerować.

W sobotę Syriusz od rana miał dobry humor. Cieszę się, że po tym, jak dużo pracy włożyłam w jego motywacje i to, żeby polubił zawody - w końcu mam psiaka, któremu bieganie torków się na prawdę podoba!

W sobotę były 3 biegi, 3 egzaminy A2. Pierwszy bieg udało nam się pobiec na czysto! Troszkę wolno huśtawka, ale zaliczone strefki i momentami tempo super! Udało nam się nawet wygrać ten bieg, miejce 1/14! Dostaliśmy symboliczną rozetkę,mały szarpak, próbkę karmy i ludzki batonik ;) Niestety trochę zabrakło nam do zmieszczenia się w standardowym czasie - mianowicie 2,5 sekundy. Tak mało a tak dużo, bo przez to nie dostaliśmy łapki do A3. Trochę niesmaku było, ale raczej radość z płynnego biegu. ;) poza tym jeszcze było parę biegów przed nami...

... i w żadnym z biegów nie odnieśliśmy sukcesów :P. W sobotę pokończyliśmy pozostałe dwa egzaminy na dalekich miejscach z powodu błędów i strat czasu - raz Syriuszowi coś nie spodobał się slalom i wyszedł z niego (we wszystkich innych biegach robił go bezbłędnie i szybko!), raz powiedziałam komendę na kładkę zbyt entuzjastycznie i łysy pomyślał, że to zwolnienie go do nagrody i ominął kładeczkę ;) W niedzielę były biegi Agility Open, A2 i Jumping Open. W pierwszym biegu to ja popełniłam błąd - przed wejściem na start dałam mu za  dużo przysmaków i biedny zwymiotował na torku.... cieszy mnie jednak to, że po chwili jego radość wróciła i w ogóle się nie przejął tą sytuacją! A ja mam nauczkę, żeby przed biegiem nakręcać go na bardzo niewielkie ilości jedzonka. W A2 wybrał sobie palisadę zamiast tunelu ;) a w jumpingu zrobił jedną hopkę od złej strony.

Mimo braku większych sukcesów jestem z Syriusza mega dumna. Jumping udało nam się zrobić w 36s! Jeszcze jakiś czas temu czas przebiegu naguska poniżej 40s wydawał się być czymś nieosiągalnym. Aż chce się jechać na kolejne zawody!

Misha natomiast poćwiczył trochę na hali. Było ciężko, bo bardzo ciasno i nie za wiele mogłam ćwiczyć, żeby nie przeszkadzać innym i nie wpadać z mudikiem na ich psy. Kiedy było zapoznanie z torem udało mi się jednak wziąć go na hopki i poćwiczyć outy i ciki. Dawał radę a piasek, po którym miał okazję biegać tylko raz i to dawno, nie stanowił dla niego żadnego problemu. Udawało mu się też skupiać nawet przy biegających po torku psach. Pewnie dla wymiatających we wszystkim psiaków to nic takiego, ale Misha miewał z tym problemy więc fajnie, że widać jakiś postęp.

Bardzo miło będę wspominać te zawody, a Syriusza zgłosiłam na kolejne czeskie agility - 19 listopada ;)

sobota, 22 października 2016

Wiele osób boryka się z problemami dotyczącymi wyboru karmy, może więc ta recenzja będzie pomocna? Dzisiejsza notka poświęcona jest niezbyt znanej karmie SELECT GOLD, a testowaliśmy ją w związku z plebiscytem Top For Dog 2016.

Do testów dostaliśmy dużo produktów, za co bardzo dziękujemy. Byly to karmy:

* sucha karma Sensitive Maxi Senior Jagnięcina i ryż (3 opakowania po 4kg)

* mokra karma Sensitive Adult Jagnięcina i łosoś z ziemniakami (15 puszek po 400g)

Jak nie trudno się domyślić, suche chrupki były przeznaczone dla... Chrupka ;). W ich wyborze pomogła mi pani z firmy Select Gold, dopasowała odpowiedni rodzaj do wagi, wieku i aktywności pręguska. Mokrą karmę wybrałam sama i testowały wszystkie po trochu, choć głównie Syriusz. Wybrałam smak, który wydawał mi się najciekawszym z oferty i niespotykany wśród produktów innych firm.

SENSITIVE MAXI SENIOR Jagnięcina i ryż

Producent o karmie:

  • Jagnięcina jako jedyne źródło białka zwierzęcego i ryż jako źródło węglowodanów są doskonałe dla psów wrażliwych na pokarm oraz w przypadku nietolerancji składników pokarmowych.
  • Obniżona zawartość fosforu i białka umożliwia odciążenie nerek.
  • Specjalnie dla dużych psów: mączka z mięsa małży zawiera składniki budulcowe chrząstki i stawów.
  • Dodatek specjalnych włókien roślinnych, anyżu, kminku i siemienia lnianego zapewnia optymalne trawienie.
  • Zawiera mannanooligosacharydy i prebiotyczną inulinę, która może stymulować wzrost i utrzymanie stabilnej mikroflory jelitowej.
  • Zawiera składniki wybrane specjalnie z myślą o seniorach: polifenole z zielonej herbaty, niezbędne witaminy, beta-glukany i selen.
  • L-karnityna może przyczynić się do przyspieszenia metabolizmu tłuszczów.

Skład karmy: mąka ryżowa (25%), ryż (24,5%), mączka z jagnięciny (17%), jagnięcina (hydrolizowana, 10%), białko ryżowe (6%), tłuszcz drobiowy, wysłodki buraczane melasowane, hydrolizat wątroby, siemię lniane (1,5%), olej słonecznikowy (0,8%), olej rzepakowy (0,2%), wytłoki z jabłek, drożdże (ekstrahowane, 0,2%), cykoria w proszku (= 0,1% inuliny), wodorosty morskie (0,05%), mięso małży (suszone, 0,05%), Yucca schidigera (suszona, 0,05%), ekstrakt z herbaty (0,04%), anyż (0,025%), kminek (0,025%)

Moim zdaniem skład jest dobry, jak na tego typu karmę (starsze psiaki nie potrzebują tyle mięsa co młodsze i bardziej aktywne, to też nie zawsze im więcej % mięsa tym lepiej). 

Granulki są dość duże, co jest na plus - w końcu karma dedykowana jest psiakom od 25kg. Podoba mi się, że karma Select Gold dostępna jest w trzech "rozmiarach", dzięki czemu nie tylko chrupki będą odpowiednie dla naszego psa, ale i skład dostosowany bardziej pod jego typ (inny rozmiar to przecież również inne zapotrzebowania).

Select Gold Sensitive Maxi Senior występuje w paczkach po 4 i 12kg. Nawet te mniejsze worki mają jednak zamknięcie strunowe, co zdecydowanie ułatwia podawanie i przechowywanie karmy.

Dawkowanie karmy wygląda następująco:

Waga końcowa Normalna aktywność Niska aktywność
26 kg 300 g 255 g
30 kg 365 g 310 g
35 kg 375 g 320 g
40 kg 415 g 355 g
45 kg 455 g 385 g
50 kg 490 g 415 g
60 kg 565 g 480 g
70 kg 635 g 540 g
80 kg 700 g 595 g

Czyli dla pieska wielkości Chrupka (docelowa waga 26kg) paczka 4kg starcza na około 2 tygodnie, a paczka 12kg na 40 dni.



Czy Chrupkowi smakowało? Pręgusek nie jest wielbicielem suchej karmy i często nie dojada swojej porcji, jednak karma i pod tym względem się sprawdziła. Nie mogę powiedzieć, że jakoś bardzo ją pokochał, ale porcje były zjedzone zdecydowanie częściej niż w przypadku innych karm.

Jeśli chodzi o efekty podawania karmy, to pierwsze najważniejsze - nie przytył. Jakoś znacząco nie schudł, ale biorąc pod uwagę to, że czasami dostaje smakołyki to nie było czego się spodziewać. Ostatnio sporo zrzucił i teraz skupiamy się głównie na utrzymaniu wagi. Poza tym pies wygląda i czuje się dobrze, funkcjonuje prawidłowo jedząc Select Gold.

SENSITIVE ADULT JAGNIĘCINA I ŁOSOŚ Z ZIEMNIAKAMI


Producent o karmie:

  • Zrównoważony skład sprzyja optymalnemu zaopatrzeniu w substancje odżywcze.
  • Jagnięcina jako wyselekcjonowane źródło białka zwierzęcego i ryż jako źródło węglowodanów są doskonałe dla psów wrażliwych na pokarm oraz w przypadku nietolerancji składników pokarmowych.
  • Fruktooligosacharydy o działaniu prebiotycznym stymulują wzrost i utrzymanie stabilnej mikroflory jelitowej. o działaniu prebiotycznym stymulują wzrost i utrzymanie stabilnej mikroflory jelitowej.
  • Naturalne kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6 zawarte w oleju słonecznikowym i rzepakowym oraz biotyna mają korzystny wpływ na wygląd skóry i sierści.

Skład: jagnięcina i podroby jagnięce (50%), rosół z jagnięciny i łososia (27,5%), filet z łososia (18%), ziemniaki (3%), minerały (1%), olej słonecznikowy (0,2%), fruktooligosacharydy (0,2%), olej rzepakowy (0,1%)

Zaskoczyło mnie (pozytywnie!) to, że wspomnianych ziemniaków jest tak mało w puszce. Skład oceniam na bardzo dobry, praktycznie samo mięso i rosół, spory dodatek łososia.

Mokrą karmę można kupić w puszkach po 200, 400 lub 800g. Dawkowanie prezentuje się tak:

Waga końcowa Normalna aktywność Wysoka aktywność
2 kg 100 g

130 g

5 kg 200 g 250 g
7,5 kg 270 g 330 g
10 kg 350 g 480 g
15 kg 500 g 650 g
20 kg 680 g 800 g
25 kg 800 g 950 g
30 kg 900 g 1100 g
35 kg 1000 g 1200 g
40 kg 1100 g 1300 g
45 kg 1200 g 1400 g
50 kg 1300 g 1500 g
60 kg 1500 g 1800 g
70 kg 1700 g 2100 g
80 kg 1900 g 2400 g

Dawkowanie raczej standardowe jak na mokrą karmę. Ja podawałam moim psiakom Select Gold jako dodatek do suchej karmy.

Po otwarciu puszki tym, co przykuło moją uwagę była konsystencja karmy. Nie podobna do konkurencyjnych produktów, bardziej przypominająca pasztet niż mielonkę z galaretką. Od momentu otwarcia opakowania psiaki już czekały na swoją porcję :) zachęcone ładnym zapachem.

Smakowitość oceniona na 5 z plusem, wszystkie wcinały karmę aż miło było patrzeć. W przypadku Syriusza zabieraliśmy dla niego puszki na treningi agility - po dobrym przebiegu torku czy sekwencji łyżeczka mokrej karmy to dla łysolka najlepsza nagroda na świecie, ale i Misha czasami dostaje w ramach smakołyku ;)

Psiaki trawiły karmę prawidłowo, mimo wprowadzenia z dnia na dzień, jednak oprócz puszek dostawały takze suchą - zwykle dostawały po 1/2 lub 1/3 puszki wymieszanej z ich normalną karmą. To był doskonały sposób na uatrakcyjnienie posiłku, może przydać się tym, których psiaki nie za chętnie jedzą suche granulki. Dobrze wymieszać z zawartością puszki i jest duża szansa, że nasz pupil da się nabrać!



Karmy Select Gold w skrócie:

Minusy

- karmy nie można zamówić wysyłkowo (zakup jedynie w sklepach MAXI ZOO)

Plusy:

+ dostosowane do wielkości i wieku psa

+ odpowiedni rozmiar granulek

+ duży wybór smaków

+ dobre składy karm, zwłaszcza mokrych

+ brak negatywnych skutków stosowania

+ smakowita dla psiaków

+ worki z karmą suchą mają zamknięcie strunowe

+ dostępne różne opakowania karmy (sucha 4 i 12kg, mokra 200, 400 i 800g)

Podsumowując, karmy Select Dog mają wszystkie cechy, które dobra karma mieć powinna. W dodatku są atrakcyjne dla zwierzaków. Jeśli tylko będę mieć okazję robić zakupy w sklepie Maxi Zoo, na pewno kupię chociaż kilka puszek moim psiakom ;)

środa, 19 października 2016

Dzięki plebiscytowi Top For Dog 2016 mogliśmy przetestować tak wiele różnorodnych produktów... a to jeszcze nie wszystko! Dzisiejsza notka dotyczy produktów do pielęgnacji - szamponów Botaniqa.

Botaniqa to jedna z najbardziej rozpoznawalnych firm w branży. W swojej ofercie ma produkty oparte na w 100% naturalnych ekstraktów z owoców. Sam ten fakt zachęca do sprawdzenia szamponów czy odżywek. Do wyboru mamy kilka szamponów w zależności od szaty i potrzeb naszego pupila. My dostaliśmy do testów dwa produkty - szampon LOVE ME LONG Cupuaçu & Shea oraz szampon FOR EVER BATH Açaí & Pomegranate. Oby dwa mają ładnie zaprojektowane butelki. Otwieranie jest typowe dla produktów pielęgnacyjnych - raz otwarte może się więc otworzyć, wrzucone gdzieś do torby - warto mieć to na uwadze, jeśli chcemy gdzieś zabrać szampon.

LOVE ME LONG Cupuaçu & Shea


Jest to szampon z ekstraktu z orzechów drzewa Shea oraz owocu Cupuaçu, czyli czegoś podobnego do kakaowca. Ten produkt przeznaczony jest dla psów o długiej sierści, dlatego testował go Misha.

Zacznijmy od początku - szampon jest dość gęsty i trzeba go rozcieńczyć z wodą, żeby sprawnie umyć psa. Zrobiłam to na oko i wyszło dobrze ;) Co ważne, do wykąpania czarnego zużyłam tylko trochę szamponu, więc jedno opakowanie na pewno starczy na długo!

Szampon ma przyjemny, ale intensywny zapach (choć chyba i tak mniej intensywny od drugiego produktu, który testowaliśmy). Na psie jednak nie czuć go tak mocno, a po 2-3 dniach praktycznie znika. Za to efekty kąpieli nie znikają (no chyba, że psiak zaliczy kąpiel błotną lub tarzanie w padlinie ;) )

Co prawda sierść mudika różni się od tych, które podano w przykładowych rasach, dla których polecany jest szampon (shih tzu, chart afgański, yorkshire terrier), jednak w niczym to nie przeszkodziło. Podczas mycia wszystko wyglądało standardowo. Mimo intensywnego zapachu szampon nie był drażniący dla psa. Po wysuszeniu sierść wyglądała bardzo ładnie, z delikatnym połyskiem - widać było, że psiak świeżo po kąpieli. Z rozczesywaniem też nie było żadnych problemów.

FOR EVER BATH Açaí & Pomegranate


Szampon na bazie granatu oraz Açaí (to ma nawet polską nazwę! euterpa warzywna ;) ), przeznaczony do każdego rodzaju szaty. Według strony internetowej producenta, szampon ma wzmocnić, odżywić i nawilżyć sierść. Tym szamponem umyłam Chrupka i Syriusza.

W stosowaniu i konsystencji nie różni się od Cupuaçu & Shea - jedynie pachnie nieco bardziej intensywnie, ale nie ma to żadnego znaczenia.

Wykąpałam w nim dwa różne psy i u obu efekty były znakomite. Chrupek wyglądał na odświeżonego, a sierść miała ładny pobłysk. Na skórze raczej nie widać efektów, ale co też jest bardzo ważne - nie było żadnych negatywnych reakcji, co przy bezpośrednim kontakcie szamponu ze skórą jest ważne.

Jeśli chodzi o ceny szamponów, to kosztują 27 i 28 zł za 250ml. Można też kupić opakowanie 5l za około 210zł. Moim zdaniem biorąc pod uwagę wydajność produktu i jego jakość ceny są bardzo atrakcyjne.

Podsumowując - szampony Botaniqa to produkty bardzo dobrej jakości. Wchodząc na stronę producenta widzimy 4 postulaty firmy: 100% Naturalne Ekstrakty, Innowacyjna Formuła, Eksplozja Zapachu, Wysoka Wydajność. Wszystko się zgadza! Nie są to tylko puste marketingowe frazy, ale najprawdziwsza prawda.

Minusy

Brak! Na prawdę!

Plusy

+ naturalne ekstrakty

+ ładne zapachy (ale nie drażnią psa)

+ duża wydajność produtku

+ atrakcyjna cena

+ produkty na różne potrzeby

+ dobre efekty, ładnie błyszcząca sierść

+ nie uczula, nie drażni nawet psa bez sierści

+ łatwe stosowanie



środa, 12 października 2016

http://i.imgur.com/Ij3X5Ip.jpg

Kolejna recenzja karmy? Tak, ale ta karma różni się od innych, dostępnych na rynku! Mówimy tu o produktach firmy Ares, które testowaliśmy w ramach plebiscytu Top For Dog 2016.

http://i.imgur.com/38c7Pu4.jpg

Od firmy dostaliśmy produkty AMBASADOR SUPER PREMIUM - kiełbaski dla psa w trzech smakach: kurczak, wołowina i sardynki. Oprócz tego dostaliśmy coś całkiem nowego - Picnic Set 4 Dogs, o którym później. Zaczniemy od kiełbasek.

http://i.imgur.com/ApMJ0V4.jpg

Poza niewielkimi różnicami w składzie wszystkie są dosyć podobne. Wyglądają faktycznie trochę jak kiełbasy, choć strukturę mają delikatniejszą - można pokroić je w plastry, ale przy przenoszeniu plastry często się kruszą. Trochę brudzą miejsce przygotowania posiłku ;)  Można jednak bez problemu podzielić jedzenie nożem na odpowiednie kawałki. Folia niestety przy odpakowywaniu zwykle się trochę rozrywa, więc jeśli nie chcemy od razu podawać całej porcji - warto zabezpieczyć się w dodatkowy woreczek, aby zapakować jakoś pozostałą część.

http://i.imgur.com/ZGBdcnD.jpg

http://i.imgur.com/6o6o4pY.jpg

Psiaki gdy tylko zaczęłam przygotowywać im porcje karmy Ambasador siedziały w kuchni i patrzyły z niecierpliwieniem na moje ręce. Wszystkie smaki pachną dosyć intensywnie, choć najbardziej wariant z sardynkami. Wszystkie zostały równie szybko pochłonięte. Test smakowitości zdany na 6+.

http://i.imgur.com/X8FQl0K.jpg

Ze względu na to, że dostaliśmy tylko kilka kiełbasek, potraktowałam je bardziej jako dodatek do diety, niż pełny posiłek. Przy takim stosowaniu nie zauważyłam żadnych negatywnych skutków u żadnego z psiaków.

http://i.imgur.com/5QlP3sa.jpg

Produkt dostępny jest w trzech wielkościach: 180g, 580g i 900g. Dawkowanie wygląda tak:

http://i.imgur.com/kH2x3a6.jpg

Wydaje mi się to dość dużo, zwłaszcza dla pieska 25kg, który musiałby jeść dziennie porcję około 800kg. Ja natomiast polecam karmę bardziej w formie dodatku, parę kawałków kiełbaski potrafi zrobić z suchej karmy atrakcyjniejszy posiłek.

http://i.imgur.com/jBxQRBf.jpg

Jeśli chodzi o skład kiełbasek to jest bardzo dobry. Cieszy mnie to, że użyte są tylko naturalne składniki, żadnej chemii! Moim jedynym zastrzeżeniem jest to, że na opakowaniach nie ma % zawartości każdego ze składników.

http://i.imgur.com/lP1Ps7V.jpg

Słyszeliście kiedyś o... JADALNEJ MISCE? Tak, to nie błąd! Taki hit znajduje się w paczce Picnic Set 4 Dogs. Jest to ekologiczy pakiet, przeznaczony na wyjazdy - jeśli bowiem naszemu psu nie posmakuje smak miski, spokojnie możemy ją zostawić np. w lesie, jest bowiem w 100% ekologiczna.

http://i.imgur.com/5GaqyZv.jpg

Co wchodzi w skład Zestawu Piknikowego?

- jadalna miska

- kiełbasa Ambasador 180g (w naszym przypadku smak wątróbki)

- paczka musli dla psa

Jeśli chodzi o bazową część posiłku, czyli kiełbaskę, to jest ona podobna do tych z opisu powyżej, tylko mniejsza. Jej skład: ćwiartki kurczaka, świeża wątróbka, kurze jaja, marchewka, pietruszka, pestki dyni, siemię lniane.

http://i.imgur.com/ZF0Ejo0.jpg

Musli i mięsko umieszczamy w misce i zalewamy zimną wodą. Po kilku minutach mamy gotowy posiłek dla psa! Wygląda całkiem smakowicie, a smakuje jeszcze lepiej!

http://i.imgur.com/8kdiLPr.jpg

Ze względu na to, że dostaliśmy tylko jeden zestaw piknikowy, musieliśmy urządzić psiakom kolejki, żeby każdy miał okazję spróbować. Nie było to łatwe, bo zapach bardzo kusił całą trójkę! Wszystkie jadły z zadowoleniem, a pod koniec Chrupek po prostu podniósł miskę i przeniósł się z nią pod stół, nie chcąc się dzielić z młodszymi braćmi ;) na szczęście udało mi się także samą miskę podzielić na 3 części żeby zobaczyć, czy smakuje. Tutaj psiaki się poróżniły, Chrupek i Misha zjedli swoje części bardzo szybko, natomiast Syriusz zjadł tylko trochę. Główna część posiłku smakowała im jednak tak samo.

http://i.imgur.com/QQsKs2D.jpg

Zjedzenie kawałków miski zajęło moim psom chwilę, więc cała miska może na pewno pełnić funkcję zdrowego gryzaka, który zajmie psiaka na jakiś czas. Miska wykonana jest w 100% z otrąb.

http://i.imgur.com/bVwtUwl.jpg

Picnic Set 4 Dogs to coś unikalnego, nie spotykanego na rynku. Ciekawa opcja przy wyjazdach, zwłaszcza tych "na dziko", pod namiot itd, gdzie nie będziemy mieć normalnego dostępu do kosza. Obawiam się jednak, że dla dużego psa taka porcja nie wystarczy na cały dzień, zwłaszcza po aktywnym dniu. Więc o ile nasz wyjazd nie jest 1-2 dniowy, to musielibyśmy zapakować sporo opakowań, żeby naszego psa prawidłowo odżywić.

http://i.imgur.com/qBzR6WO.jpg

Podsumowując, karmy Ambasador są bardzo dobre pod względem składu i smakowitości. Zestaw Piknikowy jest ciekawy, ale wymaga jeszcze trochę dopracowania, zwłaszcza w kontekście posiłku dla większego psiaka.

Recenzja w skrócie.

Minusy:

- na opakowaniu brak podanego dokładnego składu (jaki % stanowi każdy składnik)

Plusy

+ do wyboru cztery smaki

+ trzy warianty wielkości produktu

+ same naturalne składniki

+ można wygodnie podzielić kiełbaskę na mniejsze części

+ bardzo smakuje psiakom

+ pomysł jadalnej miski oryginalny - oprócz smaku miska może pełnić funkcję gryzaka i zająć pupila na dłuższą chwilę

+ ciekawe urozmaicenie diety - konsystencja kiełbasek nie podobna do innych produktów dostępnych na rynku

 http://i.imgur.com/0KE4jGf.jpg http://i.imgur.com/UcLsmhS.jpg

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 20