piątek, 24 czerwca 2016

Jakiś czas temu wygraliśmy w konkursie sklepu FERA.PL karmę Eukanuba do testowania. Konkretniej wygrało zdjęcie Syriusza na drzewie ;) to też on został testerem.

Jak widać dostaliśmy worek 3kg. Dodatkowo smakołyki 8in1 Minis, o których pisałam w poprzedniej notce i mały kawałek filetu z kurczaka, który został bardzo szybko pochłonięty. Karma dokładnie to Eukanuba Adult Medium, dla psów w wieku od roku do 7 lat czyli teoretycznie ostatni dzwonek dla łysego, żeby się na nią wiekowo załapać. Jeśli chodzi o skład to wygląda on następująco:

Suszony kurczak i indyk (>24%), pszenica, kukurydza, tłuszcz zwierzęcy, sorgo, jęczmień, suszona pulpa buraczana (>2,5%), kurczak wstępnie trawiony enzymami, suszone całe jaja, chlorek potasu, olej rybny, chlorek sodu, heksametafosforan sodu, węglan wapnia, siemię lniane, fruktooligosacharydy (>0,15%).

Co mogę powiedzieć o składzie? Jest taki... przeciętny. Nie ma tragedii, ale jak na dość renomowaną firmę spodziewałam się więcej % mięsa.

Na opakowaniu znajduje się informacja, że karma starcza na mniej-więcej 17 dni. Jak to się ma do rzeczywistości? Spójrzmy na dawkowanie.

Syriusz waży 10kg, dawałam mu dawkę maksymalną dla jego wagi. Tak podawana karma starcza na około 21 dni! Czyli informacja nie jest typowym chwytem marketingowym - spodziewałam się, że to 17 dni będzie w odniesieniu do pieska 8kg. Czy porcje podane na opakowaniu starczały mojemu psu? Oto jak wyglądała jego porcja dzienna:

Nie jest źle. Nie zauważyłam, żeby pies schudł lub był głodny. Karma jest więc wydana i nie ma potrzeby podawania dawek większych, niż zalecane nawet dla psa, który zwykle potrzebuje trochę więcej jedzenia niż przeciętny pies jego wielkości (aktywność, ale także nagie psy zużywają energie na ogrzanie ciała, dlatego potrzebują większych dawek).

(Po lewej - Eukanuba, po prawej dla porównania dwa ziarenka Naturea)

Jeśli chodzi o granulki mają one taki dość nietypowy kształt. Wielkość moim zdaniem jest w porządku, nie są za duże ani nie jest to straszna drobnica. Wadą granulek jest to, że są dość tłuste i bardzo brudzą ręce. Ciężko więc używać ich na co dzień jako smakołyków.

Czy smakowało Syriuszowi? Tak, Eukanuba jak najbardziej mu smakowała. On chyba lubi być testerem, podsuwają mu pod nos coraz to nowe, ciekawe kąski. Czy jednak była dla niego odpowiednia? Nie było żadnych żołądkowych rewelacji, jednak kupy nie były zbyt ładne (mam nadzieję, że nikt nie czyta tej notki przy jedzeniu ;) ), zwłaszcza na początku byly dość luźne, może to przez samą zmianę karmy - potem trochę się umiarkowało, ale 3kg karmy to trochę za mało żeby stwierdzić, jak dobrze mu służyła.

Teraz w skrócie.

Minusy:

- tłuste granulki, brudzą ręce, ciężko używać jako smakołyki

- mały % mięsa w składzie

- nie do końca służyła Syriuszowi

Plusy

+ dobra wielkość granulek

+ cena (w sklepie FERA.Pl 15kg worek kosztuje 139zł)

+ dobra wydajność karmy

+ smakuje :)

 

Sama chyba zostanę przy karmach z większą ilością mięsa ale uważam, że jak na taką cenę karma nie jest zła i warta spróbowania.

Obiecuję, że wkrótce pojawią się notki o różnorodnej treści, nie tylko testy! Ale recenzji mamy również sporo do napisania! Jesteście ciekawi?