Blog > Komentarze do wpisu

Plany treningowe PAŹDZIERNIK + podsumowanie września!

W zeszłym miesiącu post z planami na miesiąc cieszył się dużą popularnością - dlatego zapraszam na powtórkę. Nieco spóźnione bo pierwsze dni miesiąca już minęły, ale mam nadzieję, że nie mniej ciekawe. Nie przedłużając - przedstawiamy krótkie podsumowanie oraz najbliższe plany!

Jestem bardzo zadowolona z pracy psiaków we wrześniu. Raisa jest bardzo pojętnym szczeniaczkiem i coraz szybciej się uczy i jest gotowa na kolejne zadania. Jej socjalizacja idzie póki co dobrze. Więcej o niej pisałam w poprzedniej notce, więc tu nie będę się zbytnio rozpisywać.

Misha zrobił bardzo duży postęp jeśli chodzi o zawody. Świetnie idzie mu praca na odłożoną zabawkę na zawodach (i nie tylko, ale nie ukrywam, że głównie na tym mi zależało). Praca w rozproszeniach idzie mu coraz lepiej chociaż tu jeszcze duuużo przed nami. Jeździliśmy dużo na zawody treningowe i oficjalne i tylko dwa razy miał sytuację, która mi się ewidentnie nie podobała - dwa razy były to rozproszenia podczas zostawania. Na 22 biegi na zawodach (liczę już z październikowymi zawodami w Czeladzi) DWA mi się zdecydowanie nie podobały. Jest to jakiś postęp! Zwłaszcza, że nawet jak coś nie wychodziło to i tak szybciej udawało mi się go ogarnąć i skupić niż poprzednio. Jeśli chodzi o obedience to okazało się, że ja trochę źle miałam poukładane w głowie te pozycje z marszu i inne detale - tutaj dużo pomogły treningi w klubie Balans, gdzie Oliwia wytłumaczyła mi jak postępować dalej i mamy plan działania co mnie niezmiernie cieszy.

Syriusz pokazywał klasę na zawodach agility. Naprawdę był zmotywowany i miał niezłe tempo. Jest jednak mała nowość w jego startowym rytuale. Człowiek uczy się całe życie i nawet u dziewięcioletniego psa można dostrzec coś nowego - wcześniej żyłam w przekonaniu, że trzeba udać się z nim w okolice startu dużo wcześniej. Jak się jednak okazało po tym, jak miałam mało czasu na wymianę psów i przyszłam nieco za późno -  najlepiej nakręcać go na start na ostatnią chwilę, gdy pies przed nim jest w połowie toru. Widocznie wcześniej przez taką długą rozgrzewkę za bardzo się "spalał" na starcie. A tutaj motywacja była super no i na zawodach w Czeladzi mamy jego rekord prędkości w agility - 4,01m/s! Miał większe prędkości ale w jumpingach, a tutaj w egzaminie A3. Z resztą łysy praktycznie z każdych zawodów - oficjalnych i treningowych - przywoził ostatnio sukcesy. Jeśli chodzi o jego sztuczki to nic nowego się nie nauczyliśmy, ale aport idzie nam coraz lepiej!

Chrupek uczył się we wrześniu trochę targetu, trochę aportu... trochę wszystkiego :) Seniorek bardzo lubi sesje klikerowe, jeśli są dostosowane do jego poziomu. Poza tym głównie spacerował - staramy się przede wszystkim utrzymać go w dobrej kondycji.

Przejdziemy teraz do naszych planów na nowy miesiąc. Po pierwsze całe stado zaliczy przegląd u ortopedy. 15 października mamy ustaloną kontrolę u dr Bocheńskiej we Wrocławiu, gdzie prowadzimy Mishę od momentu operacji rzepki. Dowiemy się jak trzyma się cała czwórka i na pewno dostaniemy jakieś plany na to, co mogłoby im jeszcze pomóc w sporcie i życiu codziennym.

Co do planów dla konkretnych piesków to zaczniemy znowu od Raisy. Jej zadania na październik to:

- Rozpoczęcie treningów w szkole Balans.Dog w Krakowie. Są to zajęcia dla szczeniaczków gdzie młoda będzie się uczyć podstaw, które przydadzą jej się w sporcie. Dla nas jest najważniejsze, żeby popracowała sobie w nowym miejscu i z innymi pieskami

- Crate games czyli wzmacnianie nauki klateczki

- Kontynuacja socjalu w różnych sytuacjach - nowe miejsca, nowe sytuacje w stylu przejazdów autobusem

- Kontynuacja tego, co robiła we wrześniu - wzmacnianie przywołania, wymiany zabawek, aportu oraz możliwie jak najwięcej sesji klikerowych

Mało konkretnych planów bo młoda rośnie i będzie się zmieniać, dlatego szczegóły będziemy dopracowywać na bieżąco. Dużo prac domowych na pewno dostanie też na zajęciach w Balansie, więc czeka ją pracowity miesiąc!

Misha, czyli ten, z którym najwięcej trzeba ćwiczyć. Nasza lista to:

- Zostawanie na starcie w agility. Będziemy ćwiczyć dużo przy innych psach oraz wzmacniać to na zawodach, bo ostatnio się posypało. Moim pomysłem jest ćwiczenie przy psach, które Misha zna i bardzo lubi i z którymi chciałby się koniecznie przywitać i pobawić, bo przy tym jest mu ciężko się kontrolować.

- Dopracowanie huśtawki bo na zawodach we wrześniu wyszło, że jeszcze nie jest idealna, że mudikowi brakuje na niej pewności siebie.

- Dużo pracy w rozproszeniach, samokontroli, zabawy w trudnych dla niego miejscach - to już chyba nasza dożywotnia praca domowa, ale regularna praca przynosi efekty, więc nie poddajemy się tylko idziemy do przodu!

- Szlifowanie skrętów po tunelach

- Detale w obi - trochę pracowalismy nad nimi ale dalej bierzemy na tapetę zmiany pozycji oraz pozycje z marszu

- Kwadrat do obi - wstyd się przyznać ale dużo nad nim nie pracowaliśmy we wrześniu, więc trenowanie go przechodzi na kolejny miesiąc

- Jeśli starczy czasu to może popracujemy nad skrętami po kładce w agility

Syriusz - czyli mały mistrz, który trenuje głównie dla zabawy! Mimo to mam parę planów:

- Trening slalomu w trudnych sekwencjach - praca nad niezależnością

- Próbujemy dalej nauczyć łysego stawania na przednich łapach - robimy to już dłuugo i trochę utknęliśmy w miejscu, ale ostatnio był fajny progres to może się uda!

- Ogólne trzymanie go w kondycji, nie tylko fizycznej ale i regularna praca, choćby nad zwykłymi sztuczkami - byle zachęcić jego umysł do pracy. Z motywacją do tego nie ma problemu (w końcu za byle co dostaje się smakołyk - to zdecydowanie coś, co Syriusz lubi!)

Chrupek, czyli nasz senior. Rozpoczął się rok akademicki więc pręgowanym zajmuje się głównie moja mama. Ostatnio niestety miał małe problemy zdrowotne - póki co wyszła niedoczynność tarczycy, ale dalej go obserwujemy. Słyszy niestety coraz gorzej. Dla niego jedynym planem są tak naprawdę spacery. Okazjonalnie pewnie będzie sobie ćwiczył sztuczki, ale to wszystko bardzo na zasadzie zabawy, bez konkretnych celów. Chodzi po prostu o zapewnienie mu rozrywki i tego, żeby dalej był aktywnym seniorem jak do tej pory.

 To tyle jeśli chodzi o plany na ten miesiąc. Trzymajcie za nas kciuki!

wtorek, 09 października 2018, shetanka

Polecane wpisy