Blog > Komentarze do wpisu

TOP FOR DOG 2016: Identyfikator Safe Pet

Ostatnio na blogu dużo recenzji, mam nadzieję, że czytelnikom się nie nudzą ;) Jednak produkty są dość różnorodne, więc myślę, że jest ciekawie. Tym razem przedstawiam recenzje Identyfikatorów Safe Pet, które testujemy w ramach Top For Dog 2016.

safepet2

 Adresówki zamawia się poprzez stronę internetową. Do wyboru mamy dwa rozmiary: 5,4cm x 2,9cm i 4,1cm x 2,4cm. Przy zamówieniu uzupełniamy najważniejsze informacje takie jak: imię psa, numer kontaktowy, datę urodzenia i płeć. Na drugiej stronie umieszczana jest rasa psa oraz duże miejsce na dodatkowe uwagi. Można wpisać tam np. numer chipa czy awaryjny numer telefonu. Z przodu adresówki umieszczamy także zdjęcie psa. Całość ma design przypominający ludzkie paszporty, co jest charakterystyczne dla tej firmy. W cenie produktu jest też dodanie psa do internetowej bazy Safe Pet. Możemy w niej umieścić bardzo dużo dodatkowych informacji np. o chorobach psa.

Ja wybrałam dla całego stada mniejsze adresówki, mimo, że Chrupek jest całkiem dużym psem. Przyszły zapakowane w woreczki strunowe. Co od razu rzuciło mi się w oczy to to, że Misha na adresówce wygląda trochę jak czarna plama ;). Dlatego jeśli planujecie zakup tej adresówki to używajcie jasnych zdjęć zwłaszcza przy ciemnym psie - zdjęcia Chrupka i Syriusza prezentują się bardzo dobrze. Poza tym małym niedociągnięciem Safe Pet wyglądały na porządnie wykonane i pierwsze wrażenie było naprawdę dobre.

safepet1

Niemalże od razu przypięłam całej trójce adresówki. O ile z Chrupkową obrożą Safe Pet współgrał idealnie, tak nie podobało mi się połączenie z obrożami moich średniaków. Od początku wydawało mi się, że są nieco za duże. Mishy na wszelki wypadek przypięłam adresówkę jednak do szelek. Moje obawy potwierdziły się. O ile przy przeciętnych spacerach adresówka przy obroży nie przeszkadzała Syriuszowi, tak przy szybszym bieganiu (np. na torku agility) trzeba było ją ściągać, ponieważ krępowała jego ruchy. Zdarzyło się również, że lekko obtarła skórę na klatce piersiowej - podejrzewam, że w trakcie odpoczynku niż spaceru (gdy jeździmy na treningi/zawody, moje psy mają na sobie obroże cały czas, również gdy odpoczywają w klatce, żeby mieć nad nimi nieco większą kontrolę).

Mishy natomiast adresówka przypięta do szelek w niczym nie przeszkadzała, ani w zwykłych spacerach, ani w bieganiu po torku, ani w harcach z grupką innych psów. Moim zdaniem adresówka więc nie nadaje się do przypięcia do obroży dla małych psów, a tym bardziej miniaturowych (Syriusz ma 42cm i waży 10kg, więc wcale nie jest taki malutki, a mimo to mu przeszkadzała). Rozwiązaniem będzie przyczepianie identyfikatorów do szelek, chociaż nie wiem, czy w przypadku ras miniaturowych nie będzie im to przeszkadzać. Szkoda, że nie ma jeszcze mniejszej wersji adresówek, chętnie bym wybrała dla mojej dwójki.

Chrupkowi identyfikator Safe Pet nosi się całkiem dobrze. Adresówki całej trójki nie noszą żadnych znamion użytkowania mimo, że nie były oszczędzane (zwłaszcza w przypadku Mishy, który na spacerach naprawdę szaleje, a i do wody nie rzadko wchodzi). Adresówki nie odpadły i nie zgubiły się. Napisy nie zdarły się nawet w najmniejszym stopniu. Produkty Safe Pet po ponad miesiącu intensywnego użytkowania wyglądają dokładnie tak jak w dniu, w którym do nas dotarły.

safepet3

Cena adresówki to 29,90zł, bez różnicy, który rozmiar wybierzemy. Nie jest to mało jak za identyfikator, ale biorąc pod uwagę dobrą jakość produktu i dodatkowo wpisanie psa do bazy, nie jest to wcale taka zła cena.

Recenzja w pigułce.

Minusy:

- ciemniejsze zdjęcia nie prezentują się dobrze na gotowym produkcie

- za duża dla małych i miniaturowych psów, może powodować u nich dyskomfort

Plusy:

+ dużo informacji zawartych na adresówce

+ sami możemy decydować o informacjach, które znajdą się na odwrocie adresówki

+ wpis psa do bazy w cenie produktu

+ profesjonalne wykonanie, identyfikatory nie niszczą się szybko

+ napisy nie ścierają się

+ interesujący wygląd

wtorek, 13 września 2016, shetanka

Polecane wpisy