Blog > Komentarze do wpisu

II Zawody Treningowe Agility w Zabierzowie

Ostatnio często bywamy na zawodach treningowych. Tym  razem wybraliśmy się pod Kraków, do na Błonia Zabierzowskie, gdzie znajduje się klub agility Dream Agility Team. Zawody organizowane były we współpracy z klubem Psie Wariacje ze Śląska, a ja zgłosiłam na nie całą trójkę! Misha i Chrupek do minus 0, Syriusz do openów.

Zdjęcie: Magda Bator

Były to już drugie takie zawody w Zabierzowe i trzecie organizowane przez klub Dream Agility Team więc wiedzieliśmy, czego mniej-więcej się spodziewać - przede wszystkim miłej atmosfery i dobrej okazji do treningu. Na powitanie dostaliśmy bogate startery - próbki, naturalne gryzaki, smaczki, małe opakowania szamponów... no nagrody były nawet przed rozpoczęciem biegów ;)

Zanim rozpoczęły się nasze konkurencje odbył się bieg Puppy Run - króciutki, głównie tunelowy bieg dla szeniaczków. Ring odgrodzony był podwójną taśmą co na pewno pomagało psiakom, które łatwo się rozpraszają jak i pomogło uniknąć widowni włażącej między przeszkody. W szczeniaczkowym biegu brały udział 4 psiaki i wszystkie dostały nagrody, mam nadzieję, że to zachęci właścicieli do dalszego trenowania.

Zdjęcie: Magda Bator

Potem rozpoczęła się konkurencja minus 0. Pierwszy torek jak dla mnie i moich psiaków był prosty.  Zarówno Chrup jak i Misha ukończyli go na czysto! Przy Chrupku jednak zrobiłam błąd, że zabardzo odbiegałam mu od tuneli, natomiast przy mudiku cóż, biegałam wciąż asekuracyjnie ;) Mimo to Chrupcio w tym biegu miał miejsce 3 na 7 psów, a Misha 1 na 6 i najlepszy czas z wszystkich psiaków (około 24).

Drugi przebieg był trudniejszy, co mnie ucieszyło bo dawał możliwość poćwiczenia sobie zmian i sprawdzenia psa na trudniejszym torze, a jednocześnie wciąż był krótki i pasujący do minus 0. Tutaj Chrup ukończył z jednym błędem, natomiast Misha dis. Niestety rozproszyła go suka z cieczką i zwiał z toru do psiaków. Odwołał się jednak i za drugim razem pobiegł torek na czysto, mogłam więc go nagrodzić i pozytywnie zakończyć nasze wejście.

Zdjęcie: Magda Bator

W łącznej klasyfikacji moje "minusy" wypadły super! Chrupcio miejsce 2/7 a Misha 3/6. Dostaliśmy duże medale i bardzo fajne nagrody. Paczkę Psich Maszketów, szampon, spray do czyszczenia psiaków, smycz oraz różne zniżki do sklepów z psimi rzeczami.

Oprócz biegów klas: minus 0, zero, open i puppy, była też tuneliada dla wszystkich psiaków. Warunkiem uczestnictwa w tuneliadzie nie było opłacenie startowego jak w przypadku innych biegów, ale przyniesienie jakiś fantów dla schroniska. Bardzo fajna inicjatywna i udało mi się przygotować większą paczkę dla psiaków w potrzebie. Tuneliada była... wymagająca, ciężko było poprowadzić psa tak aby nie wpadł po drodze nie do tej dziury tunelu do której trzeba. W dodatku zarówno Misha jak i Syriusz zrobili błędy w miejscach, w których się tego nie spodziewałam ;) Chrupek zaliczył tarzanie w tunelu, ponieważ wyszło słońce a on miał za sobą już dwa przebiegi na tuneliadzie średnio chciało mu się pracować, więc zakończyłam bieg wcześniej z disem. Natomiast moje mediumy mimo błędów wywalczyły miejsce: Misha 2/6 i drugi czas z wszystkich psiaków (około 26), Syriusz 3/6. Czas nie wyszedł mu jakiś super ale to głównie dlatego, że w jednym momencie się zamotał i obiegł długi tunel dookoła ;) bo jego tempo na tuneliadzie było super! Spodziewałam się, że będzie wolny i przez to będzie miał na czysto... ale cóż, zdecydowanie wolę go robiącego błędy, ale szybkiego i chętnie pracującego. Tutaj nagrodami były wykonane i zasponsorowane przeze mnie rozetki - jak zwykle dziwnie mi je było wygrywać ;) oraz saszetki Doliny Noteci czyli coś co moje psiaki bardzo lubią.

Do klasy open zgłosiły się tylko 3 psiaki i każdy w innej kategorii wzrostowej, nie było więc zbytnio konkurencji :) Tutaj torki były wymagające. W pierwszym biegu - agility open, Syriusz miał dwa błędy na slalomie, głównie z mojej winy, za wcześnie go pochwaliłam za wejscie i wszedł źle a potem za szybko chciałam biec dalej i wyszedł na końcu. W dodatku skoczył strefkę z palisady. W jumpingu open najpierw zawachania przy slalomie, również mogłam go lepiej wprowadzić, a ostatecznie dis bo skakał uparcie hopkę na "out" gdzie była od drugiej strony. Przynajmniej wiemy, nad czym pracować - sekwencje hopek oraz palisadka w rozpędzeniu ;) na pocieszenie dostaliśmy świetne nagrody za 1 miejsce - duży złoty medal, pastę Aptus, miskę, próbkę i szampon.

Ogółem jestem bardzo zadowolona z tych zawodów. Chrupek pokazał, że jeśli tyczki są niskie i nie ma upału, to potrafi ładnie biegać. Misha rozwijał ładne prędkości, Syriusz w miarę fajnie biegał openy i miał super tempo na tuneliadzie. Mamy też nad czym pracować, a po takiej dawce pozytywnej energii jest i motywacja!

Organizatorzy się postarali z nagrodami! :) Jeszcze na zdjęciu brakuje miseczki z logiem Husse.

poniedziałek, 26 września 2016, shetanka

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2016/10/10 08:51:29
Gratulujemy wygranej:) Pozdrawiam serdecznie Ania boroń Regionalny dystrybutor Husse