Blog > Komentarze do wpisu

TOP FOR DOG 2016: Karma mokra PIPER Dolina Noteci

Kolejna notka dotycząca testów produktów biorących udział w plebiscycie TOP FOR DOG 2016. Tym razem pyszności od firmy Dolina Noteci - karma mokra Piper.

piper1

Przesyłkę ledwo można było unieść, firma wysłała nam bowiem aż 20! saszetek, czyli łącznie 10kg mokrej karmy. Pierwsze wrażenie było więc pozytywne - ilość wystarczająca do testowania, poza tym saszetki mają prosty, ale elegancki design. Pakowane są po 500g karmy. Otrzymane saszetki były w jednym smaku - Jagnięcina z marchewką i brązowym ryżem.

Zacznijmy od jednego z najważniejszych czynników, czyli składu. Tabelka ze strony internetowej http://www.dolina-noteci.pl/ :



60% mięsa - po mokrej karmie spodziewałam się nieco więcej, ale nie jest źle. Szkoda, że nie ma dokładniej rozpisanych rodzajów mięsa, wolałabym wiedzieć dokładnie co zjadają moje psy - tak jednak jest przy wielu karmach. Wspomniany w nazwie brązowy ryż to zaledwie 4%, są obecne inne zboża (moje psiaki nie mają problemu ze zbożami, ale wielu czworonogom nie służą). W mojej ocenie skład przeciętny.

Tak jak napisałam wyżej, opakowania bardzo mi się podobają. Zwykle mokra karma dla psów sprzedawana jest w puszkach. Saszetki zdecydowanie lepiej sprawdzają się podczas wyjazdów, ogółem transportu - są lżejsze i zajmują mniej miejsca niż puszki. Psiakom czasami zdarza się grzebać w koszu zwłaszcza, jak coś tam kusząco pachnie - przy wygrzebaniu puszki jest ryzyko, że psiak się skaleczy, pod tym względem saszetka jest bezpieczniejsza (choć oczywiście najlepiej przewidywać i blokować kosz, tak żeby pies nie próbował zjeść opakowania :P ). Jedyną wadą saszetki jest to, że w jej zakamarkach zostają kawałki, które ciężko wydostać łyżką.

 Zastanawiające jest dla mnie dawkowanie. Mało który z psiarzy karmi swojego pupila dietą, gdzie mokra karma jest głównym składnikiem. Jeśli jednak chcielibyśmy karmić wyłącznie Piper'em, to Syriusz i Misha musieliby jeść 500g karmy dziennie, a Chrupek ponad 1kg (2,5 saszetki czyli 1,25kg). Wydaje mi się to strasznie dużo porównując do tego, że suchej karmy jedzą odpowiednio około 250 i 350 gram dziennie. Stwierdziłam, że taka całkowita zmiana diety może nie przysłużyć im się dobrze, dlatego dawałam karmę Piper głównie jako dodatek, urozmaicenie diety.

Sama karma wygląda jak... zwykła mokra karma. Jest trochę galaretki, poza tym wszystko jest zmielone, widać ryż, czasami kawałki marchewki lub większe kawałki mięsa. Zapach też ma przeciętny. Jest dosyć zbita, po wyjęciu z saszetki bardziej są to zlepione kawałki niż coś płynnego, ale dzięki temu widać, że nie ma za dużo wody w składzie.

Karma Piper występuje w czterech smakach:

- Jagnięcina z marchewką i brązowym ryżem - czyli ta, którą testowaliśmy

- Dziczyzna z dynią

- Wołowina z ziemniakami

- Z sercami kurczaka i ryżem brązowym

Oprócz tego firma ma inną linię - Piper Platinum Pure oraz Piper Junior dla młodych psiaków. Jeśli chodzi o karmy z serii, którą testowaliśmy, dostępne są w opakowaniach:

Puszka 400g - około 4,50zł

Saszetka 500g - około 4,99zł

Puszka 800g - około 6,19zł

Na stronie Doliny Noteci możecie również zamówić pakiety. Jest to bardzo opłacalna opcja, przy zakupie 10 saszetek koszt jednej to niecałe 4zł, czyli moim zdaniem bardzo dobra cena.

Czy moim psiakom smakowało? Smakowało to za mało powiedziane! Cała trójka oszalała na punkcie mokrej karmy (chociaż szczerze mówiąc mokre karmy różnych firm cieszyły się u nas powodzeniem). Zaczęłam zabierać saszetki karmy na... plac agility ;) dostawały trochę mokrego żarcia w ramach większej nagrody. Karma idealnie sprawdza się do uatrakcyjnienia suchych chrupek. Pręgusek jest trochę niejadkiem jeśli chodzi o suche i dużo łatwiej było je przemycić dodając trochę mokrej karmy.

Karma nie zaszkodziła żadnemu z trójki moich psiaków. Podkreślę jednak, że dawałam im Pipera jedynie jako dodatek (nie więcej niż połowa saszetki dziennie dla jednego psa, zwykle 1/3), ale praktycznie codziennie.

Recenzja w pigułce na podsumowanie.

Minusy:

- mało mięsa w składzie

- ciężko wyjąć całą karmę z saszetki - zostają resztki w zakamarkach

- ogromne dawkowanie - przy psach powyżej 20kg jest to powyżej 1kg/dziennie

Plusy:

+ dostępne 3 rodzaje opakowania

+ dostępne 4 smaki

+ saszetka nadaje się do zabrania w podróż; jest lżejsza i poręczniejsza niż puszka

+ smakuje psom

+ brak negatywnych skutków używania

+ jako dodatek uatrakcyjnia posiłki np. suchą karmę

+ mało wody

+ korzystna cena, zwłaszcza przy kupowaniu zestawu

U nas saszetki Pipera bardzo się sprawdziły i na pewno będziemy dalej stosować je jako nagrody i dodatki dla psa. Na pewno spróbujemy też innych smaków, chociaż Jagnięcina bardzo smakowała i nie znudziła się psiakom.

sobota, 13 sierpnia 2016, shetanka

Polecane wpisy