Blog > Komentarze do wpisu

Misha i Syriusz podciągnięci pod miniaturki.

Dzisiaj byliśmy na Miniaturowym Spacerze organizowanym przez ObiFruTeam. Dlaczego miniaturowy? Teoretycznie przeznaczony jest dla jak najmniejszych piesków, ponieważ tego rozmiaru czworonogi często niezbyt dobrze czują się na większych psich spacerach, gdzie mają za towarzystwo kilkakrotnie większe od siebie psiaki. Misha i Syriusz nie są mikropsami, ale wciąż mieszczą się pod etykietką "małe" - i dowiedziałam się, że jeżeli psiaki potrafią się dogadywać z małymi psami, to jak najbardziej są mile widziane na spotkaniu.

tt

Lewe zdjęcie: Fruzia, Syriusz, Honda, Korgi; prawe zdjęcie: Shaggy, Fruzia, Syriusz, Honda, Korgi

Miniaturowe Spacery organizowane są co kilka tygodni. Tym razem miejscem spotkania był Lasek Mogilski - dla nas godzina drogi... gdybym tylko zdążyła na mój autobus na przesiadce na Rondzie Czyżyńskim :) przez to spóźnienie oraz fakt, że od przystanku na którym wysiadałam jest zdecydowanie dalej niż się wydawało, spóźniłam się 30 minut. Przepraszam najmocniej, że musieliście na nas czekać! Wyszłam z domu o 12:15, a i tak nie udało mi się dotrzeć na 14.

Honda & Syriusz

Sam Lasek Mogilski okazał się... mniejszy, niż się spodziewałam, obeszliśmy go dwa razy :) Są tam alejki takie jak w parku, ale tereny są bardziej zarośnięte - no jak to w lesie. Przy alejkach często przewrócone kłody, które są super miejscówką na zdjęcia.

Zdjęcie: ObiFruTeam

Czas przedstawić uczestników - od lewej: Misha, Syriusz (chyba ich znacie :)), Arya, Honda, Fruzia, Shaggy, Korgi. Była także Elza, niestety chyba nie załapała się na żadną fotkę.

Mudi zachowywał się bardzo w porządku do psów, był mega zadowolony z towarzystwa do biegania i szalenia po lesie. Najbardziej cieszy mnie jednak to, że ładnie się odwoływał - od rowerów, ludzi, psów, rolek, wózków z dziećmi i nikogo nie obszczekał! Był pod tym względem naprawdę nieproblemowy. Nawet trochę obwąchiwał przyjaźnie obcych ludzi.

A Syriuszek? Syriuszek wolał zwiedzać tereny, włazić na kłody niż szaleć z pieskami :D W dodatku raz biedny wszedł w pokrzywy, ale poza tym wąchając i spacerując po nowych terenach chyba też był szczęśliwy.

tt4

Arya, Honda, Fruzia

Co do samego spacerku bardzo miła atmosfera, okazja do ploteczek na psie tematy, jestem zadowolona, tylko... trochę za krótko jak dla mnie :). Oczywiście rozumiem, że niektórzy mieli inne zajęcia i obowiązki, ale jeszcze trochę bym pochodziła. Wolałabym również więcej czasu na zdjęcia, cóż, uwielbiam fotografować nie swoje psy (swoje też, ale do tego mam więcej okazji) i trochę zabrakło mi czasu na więcej ciekawych ujęć, te które wrzucam są słabe lub przeciętne w większości. Przy okazji - chciałabym podziękować właścicielom Elzy za podwiezienie mnie do tramwaju! Ułatwiło nam to i skróciło podróż powrotną.

yyy

Honda

Następny spacerek ma się odbyć na Łąkach Pychowickich, czyli tym razem bliżej nas. Może wpadniecie? Data nie jest jeszcze znana, informacje pojawią się na pewno u ObiFruTeam.

rop

Teraz nie zostało nam nic innego, jak porozpieszczać Was zdjęciami. Enjoy!

Arya | Misha z ObiFruTeam - prawie wyszło :)

ObiFruTeam

www

Korgi | Honda

niedziela, 04 października 2015, shetanka

Polecane wpisy